FRAGMENTY

PYTANIE

Pytał pewien mnich:

- Te góry, rzeki, ziemia i gwiazdy… skąd się wzięły?

I zapytał mistrz:

- A skąd się wzięło twoje pytanie?

 

——————————————-

POTWÓR Z RZEKI
Kapłan pewnej wsi nie mógł spokojnie się modlić z powodu dzieci, które bawiły się pod jego oknem.

By się do nich uwolnić krzyknął:

- Jest taki straszny potwór na dole przy rzece. Pobiegnijcie tam, a będziecie mogły zobaczyć, jak mu bucha ogień z nozdrzy!

Wkrótce już wszyscy mieszkańcy wsi usłyszeli o straszliwej zjawie i biegli ku rzece.

Kiedy kapłan to zobaczył dołączył do tłumu.

Kierując się, zdyszany ku rzece, mówił do siebie: „Co prawda, to ja wymyśliłem tę historię. Ale nigdy nic nie wiadomo…”

Znacznie łatwiej jest wierzyć w bogów, których sami stworzyliśmy, jeśli jesteśmy zdolni przekonać innych o ich istnieniu.

 

——————————————-

Człowiek jest sam, zagubiony w tym ogromnym wszechświecie. I jest pełen lęków.

Dobra religia czyni go odważnym.

Kiepska religia potęguje jego lęki.

——————————————-

JEDZ SAM OWOCE

Pewnego razu uczeń skarżył się mistrzowi:

- Opowiadasz nam różne historie, a nigdy nie odkryjesz ich znaczenia.

Mistrz odpowiedział:

- Czy byłbyś zadowolony, gdyby ci ktoś ofiarował owoc i pogryzł go przedtem ?

——————————————-

 

POSZUKIWANIE OSŁA
Wszyscy się przelękli na widok mułły Nasruddina na ośle, przemierzającego w pośpiechu ulice wioski.

- A dokąd to, mułło? – pytali go.

- Szukam mojego osła – opowiedział mułła nie zatrzymując się nawet.

Widziano pewnego razu mistrza zen Rinzaia, szukającego swego własnego ciała. Jego co głupszym uczniom wydawało się bardzo zabawne.

Czasem można spotkać ludzi poważnie szukających Boga!

————————————-
CIĄGŁA ŚWIADOMOŚĆ

Żaden z uczniów zen nie ośmieliłby się uczyć innych, gdyby wcześniej nie był przeżył ze swym mistrzem co najmniej dziesięciu lat.

Po dziesięciu latach nauki Tenno został nauczycielem.

Pewnego razu poszedł odwiedzić swego mistrza Nan – in. Dzień był dżdżysty i dlatego Tenno założył drewniane chodaki i zabrał parasol.

Gdy Tenno przybył, Nan – in powiedział:

- Zostawiłeś chodaki i parasol przed drzwiami, prawda? Możesz mi powiedzieć, czy położyłeś parasol po prawej, czy po lewej stronie chodaków?

Tenno nie pamiętał i zmieszał się. Zdał sobie sprawę, że nie potrafi stosować Ciągłej świadomości. I tak został uczniem Nan – in i studiował kolejnych dziesięć lat, aż do osiągnięcia Ciągłej Świadomości.

Człowiek, który jest ciągle świadomy, człowiek, który jest w pełni obecny w każdej chwili: to jest mistrz.

————————————-

ŚWIĘTOŚĆ W CHWILI OBECNEJ

Zapytano Buddę przy pewnej okazji:

- Kto to jest święty? Budda odpowiedział:

- Każda godzina dzieli się na pewną liczbę sekund, a każda sekunda na pewną liczbę ułamków. świętym naprawdę jest ten, kto zdolny jest być w pełni obecny w każdym ułamku sekundy.

Wojownik japoński zastał ujęty przez nieprzyjaciół i zamknięty w lochu. W nocy nie mógł zasnąć, był bowiem przekonany, że następnego dnia rano zostanie poddany okrutnym torturom. Wtem przypomniał sobie słowa swego mistrza zen: „Jutro nie istnieje naprawdę. Jedyną rzeczywistością jest teraźniejszość”. Tak powrócił do teraźniejszości – i zasnął.

Człowiek o ile uwolni się od więzów przyszłości, podobny jest do ptaków na niebie i polnych lilii. Bez trosk o jutro. Całkowicie w teraźniejszości. Święty człowiek!